Mój ostatni blog powstał ponad pół dekady temu. Od tamtego czasu nie czułam potrzeby uzewnętrzniania się w sieci. Aż do teraz ?!
Nie spodziewałam się, że będę spędzac długie godziny nad funkcjami, kolorami czcionek i układem strony. Jestem jednak przekonana, że efekt końcowy będzie tego wart. Od długiego czasu myślałam o miejscu, w którym zamieszczę zrobione przez siebie fotki, napiszę o swoich kosmetykach (?), zmobilizuję się do działania.
Zawsze pozazdrościłam dziewczynom 'przemiany', którą można zaobserwowac na przestrzeni kilkunastu czy kilkudziesięciu notek. Chyba chciałabym ten proces 'udokumentowac' również u siebie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj, aby się podpisać. Będę mogła zwrócić się do Ciebie po imieniu ;)